Wiosenna sesja narzeczeńska w sadzie w Albigowej

Biało złote pąki kwitnących kwiatów jabłoni, ciepłe, majowe słońce i niepohamowana szczera miłość. Takie momenty sprawiają, że kocham swoją pracę i z roku na rok szanuję ją coraz mocniej. Ale od początku.

Edyta i Szczepan jakiś czas temu wygrali u mnie sesję narzeczeńską na konkursie facebookowym. Ucieszyłem się wtedy bardzo, bo już kojarzyłem tą dwójkę i mogłem się spodziewać świetnych, naturalnych zdjęć. Mieliśmy plany aby zrealizować sesję początkiem wiosny, gdy jabłonki w sadach bielą się i panuje w nich niesamowity nastrój. Plany delikatnie pokrzyżowała Nam aktualna sytuacja, ale na szczęście zdążyliśmy i udało nam się zrobić wszystko co zaplanowaliśmy.

Nieocenione okazało się miejsce, czyli Wesele w Sadach w Albigowej. Znalazłem się w nim przypadkiem, pomagając w realizacji innej sesji zdjęciowej, i zauroczyłem się w nim od pierwszego momentu przekroczenia bramy z dużą kartką „uwaga konie”. Wyobraźcie sobie położony na uboczu folwark, w którym możecie na chwilę zapomnieć o zgiełku miasta, „prędkości” życia i po prostu się wyluzować. Takie miejsce działa właśnie w Albigowej, niedaleko Rzeszowa.

Przed Wami piękna, wiosenna sesja narzeczeńska w sadach Edyty i Szczepana. Zapraszam.

Jeżeli podobała Wam się sesja narzeczeńska w sadzie Edyty i Szczepana zapraszam Was do poznania innych historii.