Wesele w Kielnarowej i Plener ślubny w Krakowie – Marcelina i Marcin

Wspominam Wam często, że uwielbiam fotografować miłość. Nie ma lepszej możliwości na wyciąganie satysfakcji ze swojej pracy jak zaangażowanie z drugiej strony i wielka radość z efektu wspólnej pracy. Tak właśnie było z Marceliną i Marcinem. Efektem o którym wspomniałem jest reportaż z najważniejszego dnia w ich życiu, oraz plener ślubny w Krakowie. Zacznę może od początku. Od pierwszych chwil u kosmetyczki, która przygotowywała Marcelinę czułem w powietrzu radosną, wyluzowaną atmosferę i solidne podekscytowanie. Później było już tylko lepiej. Marcelina i Marcin postarali się o wszystkie szczegóły.

Kielnarowa – Biała Sala

Lokalizacja sali weselnej to połowa sukcesu. Biała Sala przynależąca do Centrum Turystyki i Rekreacji w Kielnarowej usytuowana jest na wzniesieniu, a z okien rozpościera się widok na okoliczne pagórki, które w popołudniowych godzinach przy zachodzącym słońcu wyglądają wprost obłędnie. Nie mogłem nie wykorzystać tego miejsca, i pamiątkowe zdjęcia grupowe wykonaliśmy właśnie na zewnątrz w otoczeniu pięknych widoków.

Plener ślubny w Krakowie

Gdy tylko usłyszałem od Marceliny, że swój plener ślubny planują na Krakowskim Kazimierzu, byłem w siódmym niebie. Co prawda uwielbiam fotografowanie w klimatycznych, leśnych zaułkach, ale miejski klimat również od zawsze bliski mojemu sercu. Zaplanowaliśmy długi spacer ulicami Kazimierza, tak aby zatrzymywać się w różnych miejscach i zawrzeć na fotografiach różne klimaty. Odwiedziliśmy m.in. ulicę Józefa, pub Eszeweria, okolice Kładki Ojca Bernatka oraz, jako wisienkę na torcie, Kopiec Kraka. Co prawda Kraków nie zwieńczył naszej przygody widowiskowym zachodem słońca, ale nie wpłynęło to w żadnym stopniu na efekt końcowy. Zapraszam Was do obejrzenia całości. Przed Wami starannie ułożone 138 klatek.

 

Koniecznie oglądajcie z muzyką :>

 

 

Sala weselna: Biała Sala Kielnarowa

Suknia Panny Młodej: Afrodyta Rzeszów

Barman: Impreza z Barmanem 

 

 

Jeśli podobał Wam się materiał Marceliny i Marcina zapraszam Was do innych historii lub pojedynczych fotografii.