Eleganckie wesele w Nowym Dworze w Świlczy i plener | Karolina & Krzysztof

Eleganckie wesele w Nowym Dworze w Świlczy | Karolina & Krzysztof

 

"Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby jest ważniejsze niż Twoje"  - Johann Wolfgang von Goethe

Ten prosty cytat wdarł się w moje serce zaraz po wejściu na pięknie przygotowaną salę, w której miało odbyć się wesele Karoliny i Krzysztofa. Mówi o miłości, o tej długiej i dojrzałej. Takiej jaką miałem zaszczyt i przyjemność dokumentować.

Z Karoliną i Krzysztofem znamy się już ponad rok. Zaraz po pierwszym spotkaniu zapadła decyzja o stworzeniu pamiątki w postaci sesji narzeczeńskiej, którą postanowiliśmy wykonać nad jeziorem w Wilczej Woli (możecie znaleźć ją tutaj). Już wtedy wiedziałem, że Ich ślub będzie piękny. Widziałem prawdziwą miłość, swobodę, lekkość i naturalność. Przed Wami reportaż wraz z plenerem. 130 starannie dobrane kadry.

 

Zapraszam - Rafał

 

 

Sala weselna: Nowy Dwór Świlcza

Zespół: MOJITOsqad

Suknia Panny Młodej: Igar

Garnitur Pana Młodego: Pako Lorente

Make up: Olga Grzeszek

 

 

Jeśli podobał Wam się materiał Karoliny i Krzysztofa zapraszam Was do innych historii lub pojedynczych fotografii.


Wesele w Kielnarowej | Plener ślubny w Krakowie | Marcelina i Marcin

Wesele w Kielnarowej i Plener ślubny w Krakowie - Marcelina i Marcin

Wspominam Wam często, że uwielbiam fotografować miłość. Nie ma lepszej możliwości na wyciąganie satysfakcji ze swojej pracy jak zaangażowanie z drugiej strony i wielka radość z efektu wspólnej pracy. Tak właśnie było z Marceliną i Marcinem. Efektem o którym wspomniałem jest reportaż z najważniejszego dnia w ich życiu, oraz plener ślubny w Krakowie. Zacznę może od początku. Od pierwszych chwil u kosmetyczki, która przygotowywała Marcelinę czułem w powietrzu radosną, wyluzowaną atmosferę i solidne podekscytowanie. Później było już tylko lepiej. Marcelina i Marcin postarali się o wszystkie szczegóły.

Kielnarowa - Biała Sala

Lokalizacja sali weselnej to połowa sukcesu. Biała Sala przynależąca do Centrum Turystyki i Rekreacji w Kielnarowej usytuowana jest na wzniesieniu, a z okien rozpościera się widok na okoliczne pagórki, które w popołudniowych godzinach przy zachodzącym słońcu wyglądają wprost obłędnie. Nie mogłem nie wykorzystać tego miejsca, i pamiątkowe zdjęcia grupowe wykonaliśmy właśnie na zewnątrz w otoczeniu pięknych widoków.

Plener ślubny w Krakowie

Gdy tylko usłyszałem od Marceliny, że swój plener ślubny planują na Krakowskim Kazimierzu, byłem w siódmym niebie. Co prawda uwielbiam fotografowanie w klimatycznych, leśnych zaułkach, ale miejski klimat również od zawsze bliski mojemu sercu. Zaplanowaliśmy długi spacer ulicami Kazimierza, tak aby zatrzymywać się w różnych miejscach i zawrzeć na fotografiach różne klimaty. Odwiedziliśmy m.in. ulicę Józefa, pub Eszeweria, okolice Kładki Ojca Bernatka oraz, jako wisienkę na torcie, Kopiec Kraka. Co prawda Kraków nie zwieńczył naszej przygody widowiskowym zachodem słońca, ale nie wpłynęło to w żadnym stopniu na efekt końcowy. Zapraszam Was do obejrzenia całości. Przed Wami starannie ułożone 138 klatek.

 

Koniecznie oglądajcie z muzyką :>

 

 

Sala weselna: Biała Sala Kielnarowa

Suknia Panny Młodej: Afrodyta Rzeszów

Barman: Impreza z Barmanem 

 

 

Jeśli podobał Wam się materiał Marceliny i Marcina zapraszam Was do innych historii lub pojedynczych fotografii.


Wesele w Nowym Dworze w Zaczerniu | Żaneta i Piotr

Wesele w Nowym Dworze w Zaczerniu | Żaneta i Piotr

 

Piękna sierpniowa niedziela, w powietrzu czuć nastrój wakacyjnego odpoczynku i spokoju. Jadę na reportaż Żanety i Piotra przez znane mi okolice, których krajobrazy za każdym razem przyprawiają mnie o zachwyt, po drodze mijam rodziny udające się wspólnie na mszę świętą. Oni nie wiedzą, że Para do której zmierzam dziś będzie przeżywała najważniejszą ceremonię w ich życiu, ja to Wiem i jak za każdym razem nie mogę się tego doczekać. Docieram na miejsce. Wita mnie radosna Żaneta, po której nie widać żadnych oznak zdenerwowania, a raczej podekscytowanie i przyjemne napięcie. Dom pełny jest ludzi, rodziny, bliskich. Przygotowania mijają bardzo szybko, docieram na miejsce do Piotra. Tam również zastaję dom pełny bliskich, w którym aż czuć podniosłą i wyjątkową atmosferę.  Następnie po błogosławieństwie udaliśmy się na miejsce ceremonii. Zaraz po wejściu do świątyni, kolejny uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Kościoły takie jak ten: ciemne, klimatyczne, z ostrym światłem, są idealne do fotografowania w stylu jaki preferuję. Ceremonia przebiega według ułożonego planu.

 

Wesele w Nowym Dworze w Zaczerniu

 

Hotel Nowy Dwór w Zaczerniu przywitał mnie nastrojowym, wykończonym drewnem wnętrzem, pysznym jedzeniem i przemiłą obsługą. Ponadto o doskonałą oprawę muzyczną zadbał zespół Wave.

 

 

Suknia Panny Młodej: Afrodyta Rzeszów

 

Jeśli podobał Wam się materiał Żanety i Piotra to zapraszam Was do innych historii lub pojedynczych fotografii.


Wesele Impressa Sokołów. Sesja ślubna z końmi = Izabela i Rafał

Izabela + Rafał = Wesele Impressa Sokołów. Sesja ślubna z końmi.

 

Wesele Impressa Sokołów. Dziś chciałbym Wam pokazać historię Izabeli i Rafała, którzy 25 maja tego roku stanęli przed ołtarzem i ślubowali sobie miłość. Dzień ich ślubu był bardzo upalny, szczególnie zauważyłem to podczas drogi do Rafała podkręcając klimatyzację w samochodzie. Iza i Rafał to wspaniali ludzie. Radośni, wyluzowani i pozytywnie nastawieni. Taki właśnie był ich ślub.

 

Sesja ślubna z końmi

 

Już jakiś czas przed ślubem zauważyłem, że największą pasją Izy są konie. Prowadzi ona świetnie prosperujący fanpage o właśnie takiej tematyce, na który serdecznie zapraszam. Pampero i ZuziaMiłość Izy, zarówno ta do Rafała jak i do czworonogów zaowocowała piękną sesją plenerową, podczas której miałem okazję zmierzyć się z trudną sztuką fotografowania tych dostojnych zwierząt. Nie było łatwo, ale wytrwałość i zaangażowanie dało nam takie rezultaty na jakie byliśmy nastawieni. Przed wami Iza i Rafał. Zapraszam do ich historii.

 

 

Jeśli chcecie zobaczyć więcej miłosnych historii zapraszam do sekcji BLOG.

 


Ślub w Strzyżowie i plener ślubny w Krasiczynie | Agnieszka i Grzegorz

Ślub w Strzyżowie | Wesele w Ranczu Pstrągowa

 

Dzień ślubu Agnieszki i Grzegorza był jednym z tych dni podczas których wszystko.. po prostu wszystko układało się jak należy. Mając przed sobą ta Dwójkę, już na spotkaniu przy podpisaniu umowy wiedziałem, że ich ceremonia będzie przesiąknięta zaangażowaniem i emocjami ^^ Wszystko wyszło idealnie, może pomijając pogodę. Ale kto przejmowałby się ulewą zaraz przed wyjściem Pary Młodej z kościoła, prawda? :)

 

Przygotowania do ślubu.

 

Uroczystość Agnieszki i Grzegorza miała miejsce początkiem maja. Zawsze mam duży szacunek do par, które decydują się na tak odważny krok jak ślub we wczesnych miesiącach letnich. Szczególnie obawiałem się 3 dni przed weselem, gdy usłyszałem że w Zakopanem spadło 15 cm śniegu. Na szczęście na Podkarpaciu obyło się bez takich przygód. Dzień okazał się być niesamowicie słoneczny, pomimo wcześniejszych prognoz. Jednak.. do czasu. Już podczas wyjazdu Pary Młodej spod domu do kościoła spotkała nas ulewa, która skutecznie wypędziła wszystkich do samochodów.

 

Pierwszy reportaż w sezonie 2019

 

Nie ukrywam, że co roku pierwszy reportaż "po zimie" to czas na zebranie całej nabytej przez ten czas wiedzy i przekucie ją na praktykę. Właśnie z tego powodu czekałem na ten dzień z nieukrywanym zniecierpliwieniem i podekscytowaniem.  Oliwy do ognia dokłada też myśl, że każdy kolejny rok jest dla mnie coraz to bardziej obfity w piękne momenty do sfotografowania. Wizja kolejnych par czekających na swoje wymarzone ujęcia, udokumentowania ogromnej dawki emocji i kolejnych znajomości do zawarcia zawsze napawa mnie entuzjazmem. Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego startu sezonu niż uroczystość Agnieszki i Grzegorza. Wszystko za sprawą tego, jak piękne i głębokie emocje przemawiały przez Parę Młodą.

 

Wesele w Ranczu Pstrągowa

 

Ranczo w Pstrągowej to miejsce w którym bywam dość często, z racji niedalekiej odległości od miejsca gdzie mieszkam. Jednak za każdym mając świadomość, że będę tam fotografował, bardzo się cieszę. Lubię ciekawe miejsca w których pary organizują swoje wesela, a Ranczo Pstrągowa jest na pewno jednym z nich. Wyróżnia je przede wszystkim piękna zielona okolica i efektowny staw zaraz obok Sali Weselnej.

 

Plener ślubny w Krasiczynie

Na końcu tej pięknej opowieści mam dla Was wisienkę na torcie. Okolice zamku w Krasiczynie dały nam możliwość stworzenia pamiątki jaką jest plener ślubny. Agnieszka z Grzegorzem dali z siebie wszystko. Sprawdźcie to koniecznie.

 

 

 


M + P = Ślub zielonoświątkowy i plener

Ślub zielonoświątkowy

 

Z Moniką i Piotrkiem spotkałem się rok przed ich weselem. Otrzymałem świetną informację: nasz ślub będzie inny. Zawsze cieszą mnie takie słowa. “Inność” w tym wydaniu to charakter ceremonii zaślubin. Monika i Piotr przygotowywali się do uroczystości zielonoświątkowej. Przyzwyczajony do równie pięknych, lecz bardziej powszechnych ślubów katolickich, nie kryłem zainteresowania i podekscytowania.

Pozwólcie, że w telegraficznym skrócie przedstawię Wam dzień ceremonii z mojej perspektywy. Ślub zielonoświątkowy prowadzi pastor, a zamiast organisty gra zespół muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Młodzi zdecydowali, że ich “first look” będzie miał miejsce dopiero w kościele, co tylko podbudowało pozytywne napięcie. Nabożeństwo przesycone jest emocjami, wzruszeniami i bliskością. Unoszone ręce podczas pochwalnych pieśni i łzy podczas wspólnej modlitwy rozbroiły mnie całkowicie.

Przysięga Państwa młodych również ma wyjątkowy charakter. W pierwszej kolejności rodzice podchodzą do swoich pociech, aby im pobłogosławić. Następnie Państwo młodzi przyklękają naprzeciwko siebie i wygłaszają własnoręcznie napisaną przysięgę.

Obok mównicy przez całą uroczystość znajdują się trzy świece: dwie zapalone i jedna zgaszona. Po zakończonej przysiędze nastaje moment, który zapamiętam na długo. Para Młoda przenosi ogień z palących się świec, aby wspólnie zapalić środkową, wspólną. Następnie gasi boczne. Ogień tli się jedynie na świecy środkowej, symbolizując ich świeżo nawiązaną jedność.

Dziękuję Wam za możliwość uczestnictwa w tym cudownym i specyficznym wydarzeniu.

Przed Wami ostatni reportaż w 2018 roku. Piękny ślub zielonoświątkowy Moniki i Piotra. Zapraszam do obejrzenia całości.

Miejsce wesela: Hotel Alabaster
Zespół weselny: Chili Band Rzeszów

 


A + K = Reportaż ślubny w Strzyżowie i sesja ślubna

Reportaż ślubny w Strzyżowie

 

Reportaż ślubny Anety i Konrada ma dla mnie szczególne znaczenie. Pomyślicie: Można powiedzieć tak o każdym. W tej sytuacji mam swój powód.

Gdy zaczynałem swoją przygodę z fotografią ślubną i miałem na swoim koncie zaledwie jeden reportaż jako drugi fotograf, odezwała się do mnie właśnie Aneta. Po krótkiej rozmowie umówiliśmy się na spotkanie i dogadaliśmy szczegóły w sprawie ich wesela, które miało odbyć się za około dwa lata. Pierwsza podpisana umowa i pierwsza aprobata moich zdjęć dały mi niesamowity zapas energii do działania :>

Dziękuję raz jeszcze i zapraszam Was na nową historię.

 


G + M = Wesele w Sali Bankietowej Dziedzic i sesja ślubna w Wisłoczku

Kolejny nastrojowy, jesienny materiał. Tym razem miałem okazję fotografować uroczystość Grażyny i Marcina w okolicy Sanoka i Wesele w sali Bankietowej Dziedzic. Na miejscu powitał mnie powitał mnie typowo jesienny, deszczowy klimat, co aż prosiło się o dołożenie do tego ciemniejszej, bardziej klimatycznej obróbki. Podczas mojej fotograficznej przygody trafiam na naprawdę różne scenografie. Uważam, że do wszystkiego trzeba się dopasować. Sierpniowy słoneczna sobota powinna być przedstawiona taka jaką ją zastałem. To samo tyczy się klimatycznej soboty w jesieni. Przecież tak właśnie było :)

Przygotowania

Uwielbiam domy podczas przygotowań pełne ludzi. Tak właśnie było w rodzinnym domu Marcina. Wujkowie dyskutujący nad nowym samochodem, ciocie poprawiające fryzury i make-up oraz Pan Młody, przechadzający się po okolicy i witający kolejnych gości.

Ślub w kościele w Strachocinie

Kościół w Strachocinie już na pierwszy rzut oka mi się spodobał. Złoto bursztynowe barwy wewnątrz, malutkie okna przez które ledwo sączyło się jesiennie stłumione światło oraz ciepłe, wręcz ogrzewające żarówki. Takie klimaty lubię.

Wesele w Sali Bankietowej Dziedzic.

Pierwszy raz miałem okazję być na weselu w Sali Bankietowej Dziedzic. Pośrodku niezdradzającego nic specjalnego terenu napotykamy ogromny pięknie zagospodarowany namiot. Wystrój, aranżacja i rozmach tego miejsca zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie. Ludzie na weselu również byli niesamowici. Zobaczcie to sami.

 

Sesja Ślubna w Wisłoczku

 

 

Chcesz aby Twoje zdjęcia ślubne były również piękną pamiątką?

Napisz do mnie i zapytaj o wolny termin.

 


I + M = Sesja ślubna nad Jeziorem Szczyrbskim

O miłości Iwony i Maćka do gór dowiedziałem się rok przed ich weselem. Poinformowali mnie wtedy, że nie akceptują innej możliwości niż zrealizowania pleneru ślubnego gdzieś "wyżej". Uwielbiam takie pomysły, bo sam jestem fanem gór. Uwielbiam ich majestatyczność, monumentalność i wysiłek włożony w wędrówkę który owocuje satysfakcją.

W innym wpisie na blogu możecie zobaczyć również sesję narzeczeńską Iwony i Maćka. Wybraliśmy się wtedy w Bieszczady. Stworzyliśmy piękną pamiątkę, jednak plener ślubny Państwo Młodzi zdecydowali się wykonać w jeszcze bardziej urokliwym miejscu.

Przed Wami Sesja ślubna nad Jeziorem Szczyrbskim.

Tatry od południowej strony chciałem zobaczyć już od dłuższego czasu. Przy okazji pleneru zdeterminowanych Iwony i Maćka miałem okazję fotografować tam po raz pierwszy. Magiczny klimat rozpościerający się u podnóża Tatr Wysokich w połączeniu w malowniczym jeziorem daje niesamowite wrażenia estetyczne :)

Iwona i Maciek, Szczyrbskie, to wszystko poniżej, zapraszam.